Tag: przygoda

Uncategorized

Konsultować z innymi czy nie, czyli co zrobić kiedy…

Konsultować czy nie konsultować …. co zrobić z czymś nowym co zapukało do ciebie?

Zdarzyło mi się parę razy mieć pomysł… pomysł, koncepcje, idee … związaną czasem z nowym podejściem do życia, czasem z nowym biznesem czy inwestycją, … zdarzało mi się też zrobić coś co wspominam jako bardzo rozczarowujący moment,… moment w którym podzieliłem się z kimś swoim entuzjazmem i ekscytacją na myśl o pojawieniu się czegoś nowego w moim życiu i przestrzeni!

Dotychczas w moim świecie często gościła była gotowość do przedstawiania najbliższym planów, pomysłów idei, możliwości, koncepcji,… Wychodziłem do ludzi z pomysłem ideą planem, zagadując entuzjastycznie, hej zobacz tu są możliwości! Tu jest coś ciekawego! Tu jest coś co otwiera nową przestrzeń … i zawsze miałem poczucie, że z im większy mój entuzjazm tym większa gotowość do wyhamowania i ostudzenia mojego zapału przez innych!

Efekt jest taki, że wielu projektów nie zacząłem, z wielu możliwości nie skorzystałem i wielu pomysłów nie wdrożyłem, bo posłuchałem kogoś bliskiego, serdecznego i życzliwego, (co do tego nie mam wątpliwości) kto zgasił mój entuzjazm, ciekawość, zaangażowanie i gotowość do zrobienia czegoś nowego.

To nauczyło mnie bardzo ostrożnie dzielić się ze światem tym co jest nowego w moim życiu, oczywiście tylko „do pewnego momentu” …

Dlaczego tak łatwo zgasić komuś naszą gotowość do zmiany i rozpoczęcia czegoś nowego?

Zacznijmy jednak od samego początku początku… czyli momentu, w którym w twoim świecie przez pierwsze 10 sekund gości EUREKA! I wiesz, że to jest to! To zrobię! Tym się zajmę! To mi się podoba! To jest mój nowy pomysł na życie! Ten stan trwa krótko, czasem ułamki sekund – i to są ułamki sekund w których wiesz, że TO! jest właśnie czymś dla ciebie; czymś czym pragniesz się zająć i w to zaangażować!

Potem pojawia się czas, w którym zaczyna filtrować to twoja głowa, i spotykasz się ze wszystkim swoimi poglądami ocenami opiniami które masz na swój temat. Przez ten etap nie przechodzi 95% pomysłów na wielkie wspaniałe magiczne zmiany w twoim życiu! To co myślisz o sobie, jest można by rzecz największym twoim wrogiem w drodze po zmianę…, ale tym etapem nie będziemy się tutaj zajmować. (Choć jak zmienić to co myślisz o sobie pojawi się pewnie na kolejnych etapach naszych zabaw z tworzeniem życia patrząc na nie przez pryzmat możliwości.)

Wracając. Jesteś w stanie rozpalonej w sobie gotowości do zrobienie czegoś inaczej, czegoś innego, nowego. Przeszedłeś przez większość rodzących się w twojej głowie wątpliwości i masz ogromną ochotę zabrać do tej przestrzeni kogoś, kto podzielałby twój entuzjazm. Zaczynasz szukać kogoś kto zobaczy rodzące się nowe możliwości twoim oczami!

Tylko jest jeden problem, na tym etapie, jeszcze nikogo takiego nie znajdziesz! Twoja odkrycie, twoją Eureka jest tylko twoja i nikt, powiedzmy w 95% przypadków, nikt nie jest w stanie zobaczyć możliwości tak jak ty je widzisz. To głównie dlatego, że to wszechświat właśnie ciebie wybrał aby Ci to pokazać i tylko ty masz dostęp do tego. W tym momencie, tylko ty możesz postrzec to co Ci się wyświetliło jako możliwość! Na samym początku nikt nie widzi energii tej możliwości, tej zmiany, tego projektu, nikt tego nie widzi, bo dla nich on nie istnieje! Nie są wstanie zobaczyć go twoim oczami, bo on wyświetlił się Tobie, nikomu innemu! Nie szukaj nikogo, nie dziel się z nikim! Nie na tym etapie!

Co zatem robić, kiedy pojawi się w naszej przestrzeni coś nowego?

Nowy projekt, idea, koncepcja, możliwość, projekt, biznes, pomysł na współpracę, na początku jest to tylko delikatna bardzo struktura energetyczną. Ulotna i bardzo płochliwa. Potrzebujesz się z nią zaprzyjaźnić, oswoić, pozwolić jej rozgościć się w twojej przestrzeni, rozbudzić w sobie entuzjazm na współpracę z tym czymś nie tylko w momencie, w którym się pojawiła, ale również następnego dnia i tydzień i miesiąc później też. To co potrzebuje się dziać na początku to nawiązanie stabilnej więzi z tym nowym „czymś” co pojawiło się w twoim życiu.

Jak już ustaliliśmy nie ma sensu rozmawiać, czy dzielić się tym z kimś innym, ponieważ nie zobaczy tego naszymi oczami, ale na pewno jest to czas ma szczerą rozmowę z samym projektem, pomysłem ideą!

Ok, zatem rozumiem, że wpadłeś na świetny pomysł czy biznes … i zapisałeś sobie co to jest! A jeśli nie, to stanowczo i życzliwe rekomenduję to zrobić. Nawet jeśli nie wykorzystasz tego teraz to może za czas jakiś (o przyszłości pomysłów też będzie za jakiś czas)

Po pierwsze:

Zapisz pomysł, w którym postrzegłeś poczułeś odczułeś energię zmiany czy otwarcie nowych możliwości! Obojętnie co to jest zostaw wyraźny ślad – napisz na kartce – pomysł na biznes czy idee zmiany świata na lepsze to jest TO. Napisz, jedno czy dwa zdania – niech będzie w tym piszesz ta sama energia, którą postrzegłeś, doświadczyłeś, odczułeś kiedy na to wpadłeś czy kiedy pojawiło się w twojej przestrzeni.

Popatrz na to co jest napisane, poczekaj chwilkę… a potem zadaj pytanie, temu pomysłowi, projektowi, idei, przestrzeni, możliwości!

Hej, czy będziemy się dobrze bawić?

Możesz mieć w głowie różne informacje, odpowiedzi, pomysł na to jaka odpowiedź powinna się pojawić i jak powinna się ona ukazać… ale obojętnie co podpowiadać Ci będzie głowa, gdzieś w środku będziesz wiedzieć, że albo będzie w tym i z tym dobra zabawa, albo będziesz wiedzieć, że masz ochotę zrobić z tego lub z tym dobrą zabawę. I nikt i nic nie będzie mogło Ci tego zabrać! …

No chyba, że przeczytałeś to za późno i podzieliłeś się już z kimś …

Co jeśli już po wszystkim i dałeś sobie zgasić swój entuzjazm, ciekawość, bo potrzebowałaś bardzo się z kimś podzielić czymś nowym co zapukało do Ciebie?

Patrz punkt pierwszy 🙂

Zapisz pomysł, w którym postrzegłeś poczułeś odczułeś energię zmiany czy otwarcie nowych możliwości! Obojętnie co to jest zostaw wyraźny ślad – napisz na kartce – pomysł na biznes czy idee zmiany świata na lepsze to jest TO. Napisz, jedno czy dwa zdania , niech będzie w tym co zapisałeś ta sama energia, którą postrzegłeś, doświadczyłeś, odczułeś kiedy na to wpadłeś.

A potem zadaj pytanie, temu pomysłowi, projektowi, idei, przestrzeni, możliwości!

Hej, czy będziemy się dobrze bawić?

Wróć do tego momentu i zobacz czy jest jeszcze ta energia w tobie? Pozwól sobie postrzec czy z całym tym bagażem, myśli, odczuć wrażeń, poglądów, niepokojów innych ludzi, pod całym tym pozbieranym wokół zestawem informacji, które zbudowały w tobie jedynie więcej wątpliwości w to czy ruszać w kierunku tej przygody, zobacz to co ty wiesz. Odgarnij informacje, odsuń lęki, niepokoje swoje i nie swoje i pozwól sobie postrzec Twoją prawdę … czy dalej masz ochotę mieć z tym i w tym zabawę? Czy dalej jesteś gotów wybrać to, aby z tym czymś mieć dobrą zabawę? A jak to wróci to zacznij zabawę, a jak nie wróci to na pewno przyjdzie coś nowego co znów zaprosi Cię do zabawy. I wtedy będziesz już wiedzieć, żeby najpierw zanim czymkolwiek nowym podzielisz się ze światem warto pozwolić energii tego nowego dobrze rozgościć się w twojej przestrzeni ze świadomością, że będzie z tego niezłą zabawa.

I to jest ten moment w którym możesz zacząć się dzielić czymś nowym ze światem, moment, w którym ty wiesz, że będziesz miał z tym zabawę i nie będzie Cię interesowało, to kto i co o tym myśli… Bo to twoja zabawa…

a jeśli ktoś będzie miał w sobie podobne spojrzenie, to może twój projekt, pomysł, idea, możliwość, biznes, będzie dla kogoś zaproszeniem do wspaniałej zabawy dla niego samego!

Dobrej zabawy 🙂

W najbliższym czasie o moim początku z Monat i co zrobiłem, aby poradzić sobie z wątpliwościami we własnej głowie…